Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chusteczniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chusteczniki. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 października 2016

Biel&Czerń

Witam!

Wyniki Candy?
Anito jesteś bezkonkurencyjna!
Gratulacje!
Napisz do mnie na fb(Anna Maria Maniak) albo na e-mail annamaniak@tlen.pl

A dziś chcę pochwalić się ostatnimi mymi tworami.
W bieli i czerni.Surowe polowane /wygrane z Sosenki (Tokarnia Sosenka-polecam!)

Taca -Manifest spodobała się męża kuzynce i poleci za ocean.
Dorotko dziękuję za miłe słowa:)


Chustecznik pofrunął już do nowej Pani.
Dziękujemy!
Wsparł Macieja Akcję
Hand
Made
Dla
Macieja








Naprawdę mam ogromną frajdę i satysfakcję gdy praca w całości się udaje:)
Popatrzę i jest radość z działania!
Grafiki w czerni kapitalnie na bieli powierzchni się prezentują...



Bardzo, bardzo dziękuję za udział w udostępnianiu informacji o psiakach
(post PSIEcandy)
Zostały jeszcze 4 pieski ( same chłopczyki)
Mam nadzieję,ze i oni rychło znajda swe domki...
PrzeCudne są pieski, MEGAinteligentne, pięknie umaszczone(czekoladowa barwa z białymi "krawatami :)



niedziela, 13 grudnia 2015

Chusteczniki


Witam!!!


Ostatnio trafiłam za zajęciach na farbę...
Jaka to barwa?
Lazur? 
Morski?

Powstał w tych barwach m.in. chustecznik.
Boki ma w łunach biało-lazurowych.
Na górze serwetka urocza...
Tak mi się wkomponowała ...




Drugi chustecznik na bieli serwetka z barwnych kwiatach 
zgłaszam do wyzwania
Art Piaskownicy




Boki przetarte mocniej-widać piękne linie słoi ...

Góra popstrykana w barwach czerń i popiel (farby akrylowe)...



Moc pozdrowień!
Anna Maria



sobota, 10 października 2015

Różano...

Witajcie!

Jak pięknie Świat pomalowany jesiennie...
Podziwiam co dnia te kaskady barw...
i od razu przychodzi mi na myśl kwestia z filmu(wypowiedział ją p. Grabowski , "Służby specjalne")
-I kto to wszystko tak pomalował?

Ostatnio w gonitwie szkolnej drastycznie maleńko mam czasu na decouTerapię jednak staram się choć chwilkę znaleźć...
Choć momencik...

Kapitalny czas w czwartkowe przedpołudnie z wspaniałymi uczestniczkami spotkań w naszej wspaniałej bibliotece.
Standardowo, cudGadulec, pyszne ciasto(domowe!!!!!!!), wspaniałeBabki,
atmosfera jedynaTaka!

Właśnie na czwartkowym spotkanku powstała decha różana taka:



Bardzo te róże mi się spodobały...



Treść:
Psalm 
Iz 40/31


I jeszcze na deser chustecznik vel smarkacz.
Róże z serwetki , którą ostatnio śniadaniówkę ozdobiłam :)





Moc pozdrowień!
Anna Maria

piątek, 1 maja 2015

Majówka...



Hej!

Mam nadzieję,że aura Wam dopisze i wspaniale spędzicie Majówkowy czas...
Dla mnie majowy weckend długi będzie pracowity.Przygotowujemy domostwo na Wielki Dzień Macieja.Pierwsza Komunię Św.
Gościć po będziemy familiję u nas:)

Udało przy okazji mi się zrobić przemeblowanie i wcielić w życie widziane gdzieś w BlogoSwerze skrzynie-półki...
Malowałam je z myślą o przechowywaniu weń decou-rzeczy.Jednak i tak można!
Jak zawisną pochwalę się:)
Tu moc podziękowań dla Małżonka za pomoc!


Pamiętacie mój post "Machniom"?
Jako,że pierwszy chustecznik nie był  w stylu Janiny poczyniłam drugi...

Dół w lakiero-bejcy kolor orzech.


Na górze serwetka w róże.
Nałożyłam metodą żelazkową na powierzchnie wcześniej malowaną akrylami z pasmami ciemniejszymi.



Całość pokryłam lakierem jachtowym...


Pudełeczko dla  Łucji na "Dzień Dobry".
Łucja urodziła się 4 kwietnia.
Moc gratulacji dla rodziców!


Wewnątrz oczywiście data urodzenia, wzrost, waga...


Jak Maj to bez!
Jakże ja uwielbiam jak w domostwie pachnie bzem...
Wiecie jaki jest trik by dłużej bez cieszył nas swym zapachem , wyglądem?
Przed włożeniem do wazonu zanurzyć końcówki na kilka sekund we wrzątku...

Córcia tą fotografię mi zrobiła...


Moc pozdrowień.
Udanej Majówki!
Anna Maria


czwartek, 12 lutego 2015

Pierwsze koty....


...za płoty...
Fakt owszem-podziwiałam nie raz zdobione decoupage chlebaki...
Jednak sama dotąd żadnego nie ozdobiłam.
Do niedawna...
I już pierwsze koty za płoty i...
chlebaczek tak się prezentuje...


Po zrobieniu tychże zdjęć jeszcze było "do-ozdabianie" i chlapanko farbą, i działanie umbrą...


:)

Macie tak,że upolujecie serwetkę.
Leży, leży-nie samotnie-bo serwetek nigdy dość...
Zabieracie sę do roboty-wykorzystacie właśnie TĄ...
I z żalem patrzycie jak jej ubywa bo...
...była jedyna w waszych zbiorach...
A tak fajnie wyszła...
I dylemat:gdzie ja ją upolowałam?!
I pomroczność jasna bo nie pamiętam...

Tak miałam z tą serwetką...
Ozdobiłam nią chustecznik...


...zakładki...
I naprawdę tak starałam się by jak najmniej się zmarnowało...
Do zakładek idealnie pasowały tasiemki w krateczkę.
(Lulla Decor dziękuję!!!)
Jakież kapitalne dodatki ma Lulla Decor!
Tasiemki, guziczki!








Na rewersie naniesiony transfer..."Tu czytam"...

A propos czytania...
Wspominałam ,ze proza pana Zygmunta przypadła mi do gustu...
Ważkie kwestie poruszane...
Polecam:


Fotografia z 

Warto zarwać noc by czytać w/w...

Jeszcze na finisz 
Kurczaczek:)


Moc pozdrowień!
Anna Maria


czwartek, 22 stycznia 2015

Dzionek Dziadka...

Dzionek Dziadka...
Wczoraj z siostra byłyśmy u naszych dziadków.
Tych tu pochowanych...
Bo mamy 3 dziadków.
Jak to możliwe?
Tata mamy zmarł gdy miała chyba 11 lat...
Mama mamy wyszła za mąż ponownie.
Dziadka Macieja nie znam-odwiedzam go na cmentarzu tam gdzie mama się wychowała...
Mam z tym cmentarzem przykościelnym płomienne wspomnienie...
Futerko mi się zajęło od znicza.
:)
Dziadka Władysława od strony taty też nie poznałam.Zmarł nim ja przyszłam na świat...
Dziadka Władysława-męża drugiego babci znałyśmy z siostrą.Był naszym dziadkiem.

Moje dzieci mają obecnie dziadka Józefa.Mego tatę.
Dziś mija 7 lat od dnia gdy zmarł dziadek Bolesław...
Ogromnie mi brak taty męża...
Bardzo, bardzo nam pomagał...
Był u nas prawie co dnia...
Mam obraz teścia siedzącego z Anią na ramieniu-zasnęła a mnie nie było -pojechałam z Maciejem na zajęcia- i teść by Ani nie obudzić po prostu siedział.
Albo my wracamy a oni czekają na nas w oknie.Ania z noskiem na szybie...
Mam nawet taką fotografię...


Ależ mi sentymentalnie wyszło...

A chciałam pochwalić się nowym "popękanym" chustecznikiem:)
Surowy ze stajni
M-art projekt


Spękania Pentart delikatne.Wypełnione pastą i białą(na ciemnym, zielonym tle) i antycznym złotym-na tle jasnym...


Dół i wnętrze pomalowane lakiero-bejcą(orzech).



Moc pozdrowień!

ps. Jak macie dziadków, babcie pytajcie o ich dzieciństwo, życie-ja mogę sobie pogdybać o czym dziś bym z babcią, dziadkiem pogadała...Fakt wojenne czasy ciężkie...
Ludzie nie chcą tym ciężarem raczyć... 




sobota, 11 października 2014

Subiektywny wybór.



Witajcie!
Rozpocznę od podziękowań.

Moc podziękowań dla EllAnnArt za zaproszenie do jury w konkursie
Kot i rękodzieło - wystawa prac w cyklu ARTYSTA MIESIĄCA

Oto prace które stanęły w szranki.
Me wybory naprawdę nie były łatwe...
Postawiłam na miłość od pierwszego spojrzenia...
Wybór mój w pełni był subiektywny.
Wam co innego może się spodobać...
Fanom kotów polecam obejrzenie prac...

Wszystkim Artystom gratuluję talentu!


W/w link przenosi do wszystkich prac.

Teraz pochwalę się mintenkami (chyba nazwy nie przekręciłam)
-dziełem Moniki autorki bloga

Córcia od razu zaczęła pożyczać -tak się spodobały owe "rękawiczki" :)



A oto dzieło M-art projekt.
Mój podarek na Dzień Chłopaka.
Jak się spodobały kufle...Już znajomy-też miłośnik audi został obdarowany, a dziś mój tata w dniu urodzin...
U taty była karta wygrawerowana-tato jest miłośnikiem brydża:)




A teraz wracam na podwórko swych dokonań:)
Pochwalę się Wam cóż ostatnio tworzę...
Tak dechy nadal na tapecie.
Ta mniejsza.
Tył tradycyjnie lakiero-bejca:




Przód deski zdobi transfer, cieniowania, chlapania:)



Chlebaczek...Bardzo, bardzo lubię tą serwetkę .Jest taka elegancka...


No i me różyczki...Tym razem na wieku pudełka "dubeltowego":
może ono pomieścić 2 butelki wina...
"Obejcowany", polakierowany tył...
A wieczko w różyczkach i transferach...


Nasze wspaniałe , niezwykle mnie motywujące
 spotkania biblioteczne przeniesione z czwartków na piątki...
Wciąż łapie się na tym ,że czas mego tygodnia 
-owe byłe czwartki-mi umiejscawiały...
Dumam dziś czwartek?Bo było spotkanie w bibliotece-Nie piątek:)
Musze się przestawić...


Chustecznik jako me "Dziękuję" dla Auri...
Wygrałam latem masaż w konkursie Szafy i Auri...
Dziękuję!
Szafa to wspaniałe miejsce pałające energia , kreatywnością właścicielki...
Kapitalne odzienie na co dzień i od święta...

A Auri?
Jakie piękne wnętrza mnie przywitały...
Ach!
Meble shabby chic...

A masaż ...marzenie...
Po prostu 100% relaksu, czasu dla siebie...
Jak to miło się wyłożyć, dać wymasować...


I jeszcze tabliczka.
Były perturbacje słowne...


Piszę ów post a Polacy wygrali 2:0!!!!!!!!!
POLSKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Na urodzinach taty na hasło "Polska zwycięży" usłyszałam śmiech na co rzekłam coś o byciu optymistą, i co?
Ale czad!
I co? 
Trener miał nosa do Mili.
A Szczęsny jest WIELKI!

Reprezentacja memu tacie na 65 urodzinki zrobiła KAPITALNY podarek!

Moc pozdrowień!








sobota, 2 sierpnia 2014

D jak Drewno...



Od kiedy tra ma przygoda z decoupage patrzę na świat przez pryzmatDecu...Wchodzę do sklepu...I co by tu można ozdobić?! Niedawno tak potraktowałam deski..Deska może i zawisnąć na ścianie, i można po prostu postawić...Ba nawet nie tylko równe deski a skosy ....Tak mi się spodobało ,że wciąż buszuję i szukam odpowiednich....Z jednej strony bejcowanych-bejca wydobywa piękno-strukturę drewna na drugiej napis:) Transfer...Jak ostatnio musiałam w głos narzekać ,że nie ten rozpuszczalnik...Mój Ukochany Mężuś pojechał i przywiózł kilka...I jak RADOŚĆ! Jest ten efekt! Transfer wyraźny! Pochwalę się:









Wcześniej popełniona deska kocia:)
(W robocie psie drewna kawałki-ścięte :)Jak skończę nie omieszkam się pochwalić:) Miło było mi jak Pierworodny zachwycał się:)


Kilka innych prac ostatnich:)

Deseczki dla psich miłośników:)



Dla miłośników Dalmatyńczyków :)


No i wersja po angielsku:)
Grafika moja...


I dla siostry:)


Ten transfer wyraźny tez juz na rozpuszczalnik ten upolowany:)
Tyle,że śmierdzi...
Dobrze ,że aura pozwala podziałać na dworze:)


Aniołkowo&sercowo jeszcze...


Ten tekst na serduszkach.Tak wyszedł:


Inna trzcionka:)


Z tym samym napisem deseczka z grafiką na papierze ryżowym:)



I z nowych chusteczników-otwieranych jak skrzyneczka.
Lawendowy, dół bejca palisander:)



Ogromnie podoba mi się efekt,gdy bejca wydobywa strukturę drewna...
Jego piękno po prostu...


I taką dostałam oryginalną skrzyneczkę...
Szkoda że fotografii przed nie zrobiłam...
Zeszlifowałam ją dokładnie,pokryłam lakierobejca w ulubionej barwie:)
Wstążki ...i już...
Mniej znaczy więcej...



Bardzo podoba mi się to zamknięcie...


Jeszcze na do widzenia zabiorę Was na wrocławski Rynek...
Jest cudny po prostu...
Ma tyle magicznych zakątków...
Niedawno odkryłam ów:




Jakkbyscie go szukali-od strony fonntanny wejdziecie i od strony Pręgierza...





TVN też chyba spodobało się tu...W ten weckend nadawali z Rynku:


Moc pozdrowień!
Anna Maria
ps. 
Ponawiam zaproszenie na Candy Rocznicowe.
Niezwykle mi miło,
ba ArcyMiło ,że tyle person już się zgłosiło.