Tak dziecko...
Pięknie w wierszu "Dziecko się rodzi" Konstatny Ildefons Gałczyński pisał o oczekiwanej swej dziecinie...
"...
U sufitu tyle skrzypiec! Wielki Boże,
skąd skrzypce pod moją strzechę?
Nie śpię. I śpiewam. I jest mi tak dobrze,
jakbym był pozłacanym orzechem.
Ciekawe: dziewczyna czy chłopiec?
powiedzcie, skrzypce czterostrunne!
Wstanę, pójdę. Z radości się utopię.
Bo przecież i tak nie umrę.
...
Słońce wschodzi, głaszcze powietrze.
Dziecko się rodzi. Szumi deszcz.
Kwiat otwiera oczy w ogrodzie.
Zorza wieże złotem okleja.
Ptak ptaka strofuje w gnieździe.
Gwiazda dzień dobry mówi gwieździe
Dziecko się rodzi.
Dziecko się rodzi.
Nasze dziecko się rodzi.
Nadzieja."
Ono zmienia cały świat.
Priorytety.
Wywraca do góry nogami...
Jedyne.
Wspaniałe.
Ukochane...
Pannę Jaśminę poznałam osobiście.
Zakochałam się od pierwszego spojrzenia .
Co za wspaniała młoda dama...
Ach...
To mały podarek...
Moc pozdrowień.
Anna Maria
Pracę zgłaszam na :
Mega Wyzwanie niezwykłej ArtPiaskownicy








































