Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fundacja Krok po Kroku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fundacja Krok po Kroku. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 maja 2014

Raz, dwa, trzy Candy nr 3 :)

Witajcie!

Noż i pada deszcz! Mam coś na osłodę:)



Po super spotkanku dziś przy decoupage-jak to miło dzielić się wiedzą z kobietkami ,którym to się podoba!
Już planują kolejne kroki :)Od razu mam retrospekcje siebie sprzed ok. 2 lat gdy ja też kompletowałam warsztat decoupage, nadal dokupuję rzeczy:) Wolę kupić np. medium niż sobie coś do ubrania.
Kolejne zajęcia w Fundacji Krok po Kroku powstałym.in.  dziś oto takie dzieła:





Zawiozłam na spotkanie butelki-dochód z ich sprzedaży wesprze Fundację.
Gdybyście chcieli wesprzeć tak Fundację
tu namiary nań

Słowo się rzekło ,kobyłka u płota:
Candy nr 3

Do wygrania:


3 Candy
3 Zasady:

-umieść do 15 czerwca 2014 fotografię podlinkowaną na pasku bocznym na swoim blogu(jeśli takowy macie, jeśli nie-nie),
-w komentarzu proszę o namiary, Waszego bloga z komentarzem/zgłoszeniem do zabawy,jeśli bloga nie posiadacie napiszcie swój mail,
-polubcie Mój Magiczny Decoupage na fb
Stronka jest tu:

Zastrzegam sobie prawo rozlosowania nagrody dodatkowej np. za komentarz,kolejnej dla obserwatorów bloga, następnej dla stałych bywalczyń/komentujących mego bloga:)

Wysyłka na terenie naszego pięknego kraju, jeśli zwycięzca się nie zgłosi w 5 dni po ogłoszeniu wyników,zarządzę kolejne losowanie.Losowania po 15 VI 2014 dokona pociecha ma.
Jak będzie zwłoka-poczekajcie proszę cierpliwie.

Zwycięzca zostanie wyłoniony spośród osób , które spełnia 3 zasady.

Już się cieszę na odwiedziny u Was!

Powodzenia!

Anna Maria







piątek, 18 kwietnia 2014

Radosnego Alleluja!




Rozpocznę od życzeń :)Wszak Święta już za progiem...

 Radosnych Świąt Wielkanocnych. Mocy łask od Pana Zmartwychwstałego!



Aura obecnie słoneczna jeszcze nie tak dawno u nas doskwierała zimnym, silnym wiatrem , płakała deszczem...No ale po...Takie cudo się ukazało...Nie ujęłam całej-bo cały łuk rozpiął się na nieboskłonie:)

Przedświąteczny czas bardzo z pewnością dla każdego obfity w pracę oraz deficyt czasu ja też miałam wypełniony:) Zaproszono mnie na kolejne zajęcia do Fundacji Krok po Kroku w Oławie.Jak Wielkanoc to jaja i owe zdobione były:)

Tak się cieszę ,że decoupage tak się podoba i panie z taka radością, kreatywnością działają !Jakież super pomysły się rodzą!

Wykorzystując także serwetki upolowane w graArcie zdobione były także karteczki.
Pomysł narodził się "na gorąco" podczas rozmowy telefonicznej odnośnie zajęć. A efekt kapitalny:)
Na domowym podwórku także zrobiłam kilka , ile czas mi pozwolił...


Niezwykle miło było mi gościć w Bibliotece w Ratowicach . Wspaniałe, jakże utalentowane panie
spotykają się tu!Oto jajko pani Barbary-gospodyni tego przybytku.


Także serwetkami upolowanymi w graArcie zdobiły panie jaja.
Ile pomysłów na kompozycje!


Na kolejnym spotkaniu zdobione były zakładki. Nie obeszło się bez perypetii bo transfer się buntował i nie wychodził... 


albo "zbuntowana"serwetka "ukryła" mgiełkę warstwy i naklejona "bomblowała".
Efekty specjalne :)
Przed nami kartonowe gazowanie-decoupage na gazie na pudełkach po butach.

W pierwszy dzionek wiosny miałam okazję jako wolontariusz brać udział w rejestracji potencjalnych dawców komórek macierzystych.
Szczytny cel.Ratowanie życia ludzkiego...
Autorka Akcji była niesamowita Agnieszka, właścicielka "Szafy" sklepu(kopalnia wspaniałych kreacji!) z odzieżą w Jelczu- Laskowicach. Były dmuchańce -skakańce wykorzystywane z radością przez dziatwę ,pyszne słodkości z Cukierni Krzemiński, odziane byłyśmy w koszulki specjalnie wykonane przez X-Modę
Niesamowita atmosfera, zaangażowanie , słoneczna pogoda, moc chętnych by się zarejestrować-oddać komuś część siebie...
Naprawdę to była SuperAkcja!







Ostatnio tez gościłam na wspaniałej imprezie w Pasażu Grunwaldzkim-Jarmarku Wielkanocnym.
Prezentowały się tu Koła Gospodyń Wiejskich  i nie tylko...Jakie pyszności można było tu skosztować! Wędlinki takie swojskie,nalewki, ciasta.Niebo w gębie! No i różnorodne rękodzieło! Wrażenie robiły wyssssooookie Palmy Wielkanocne.Jak wspaniale było posłuchać zespołów ludowych.




Próbowałyście kiedyś taka kraszankę zrobić?


Ja próbowałam...Jaka to ciężka,mozolna praca!






A teraz trochę z mego ogródka decoupage:)
Anielice...bo aniołów nigdy zbyt wiele...
Różana ma skrzydła z orzechową lakiero-bejcą...




Hasło, które wywołuje i uśmiech i komentarze "ja mam w domu czysto" :)
Ale przecież należy brać je z przymrużeniem oka.
Znam prawdziwe "perfekcyjne panie domu" i na pewno nudne nie są!


Nowy kształt tabliczki.
Oczywiście z M-art projekt.
Jak gro zdobionych przeze mnie rzeczy:)
Podziwiałam ostatnio cuda z M-art projekt na Szmaragdowej Wyspie:)



No ba!


Opcja dla chłopczyka...


...i dla dziewczynki:)


I serducha...



Róże ostatnio trudne do zdobycia...Buszowałam, szukałam. Dziękuję za podpowiedzi!Ale co trafiłam to "były i się wybyły"-a kiedy będą? "w sierpniu" , dzięki podpowiedzi Ani-upolowałam w Decoupage Garden...12 szt:( no i znalazłam i upolowałam ile było na Inspirello(w sklepie)
Są tam do nabycia pędzle graArtu(te niebieskie),pasta do wypełniania spękań-brzoskwiniowa?, błękitna? Pracował ktoś na takiej? Opis jest naprawdę  intrygujący!
O i szablony!


Magnolie...No jeszcze na serduchach nie miałam:) A już są :)
Serwetki w graArcie ostatnio spotkałam. Moc nowości serwetkowych dotarło tam!
Naprawdę bogaty wybór w bardzo dobrych cenach!


Lawendowy komplecik:)
Chlebaczek mój pierwszy shabby chic zdobiony.Ogromnie mi się spodobał:)
Czasochłonna metoda jednak efektowna!

Mam zapytanko odnośnie testowanego przez Was i zadowalające efekty 
czyniącego preparatu do transferu.Jakiej firmy? I gdzie polujecie?

Oto pudełeczka zdobione transferem na medium Cadence.



I naprawdę ładnie wydruk przenosi...

Na finisz pochwalę się wiankiem który zdobi me drzwi:)
Powstał na zajęciach w naszej wspaniałej bibliotece. Zdobienia, materiały upolowała nam wspaniała Lulla Decor. Jakie wspaniałe wianuszki, wieńce powstały!!!!


Radosnych Świąt Wielkanocnych!
Mocy łask od Pana Zmartwychwstałego!
Wielu wspaniałych RękoDzieł!

Anna Maria












niedziela, 15 września 2013

Wagary...


Mąż żartował "-Jak Ty przeżyjesz bez decoupage":)
Zabrałam ze sobą


Anioła dla Ewy-osiemnastolatki-spóźniony prezent na Te właśnie "Dorosłe" urodziny...


Są elementy wystroju Domu Wczasowego doskonale wpisujące się w klimat vintage:)
Np. na balkonie białe wiklinowe fotele:)
Spotkałam na straganach decoupage Kaszuby-z motywami tutejszymi-ornamentami skrzynki, chusteczniki, Anioły:) Jednak...takie robione jakby w pośpiechu, "niedopieszczone"...Choć bywają i takie ładne:)
A tam może z tęsknoty za decu tak marudzę:)


Nim wybyłam nie zdążyłam wg wskazań-cudna lekcja-filmik Ani z Montowni Śliczności spróbować transferu na olejek lawendowy- owy nie osiągalny w naszej aptece dostałam od Eomanii Lab-dziękuję.
Siostry decoupagowe transfer testowały owocnie.Podziwiałam prace Magdaleny z blogu Róże, fiołki i Aniołki.Ach!
Zdążyłam jednak znów przypomnieć sobie jak to jest szyć na maszynie:)
Jestem taka wdzięczna babci Michalinie ,że pozwalała mi całymi dniami szyć na swym Singerze...
Z cierpliwością tłumaczyła co i jak...A igły połamane wymieniała i ja nadal szyłam...
Ach! Tęsknię za tamta maszyną!
Mam maszynę babci Julii.
A w domu maszynę od rodzicielki mej użyczoną:) I na onej uszyłam fartuszki ostatnio Dziewczynom z Gminy.Tak na szybko-jednak-po powrocie- obiecałam i doszyję i kieszonki i koronki:)




Jeszcze przy próbach nieudanych transferu z olejkami(glicerynowy, drzewa herbacianego) Miś wyszedł na zmywacz ale ten z wiesiołkiem:)No! Ale zapach drzewa herbacianego cudny!



I wyzwanie miałam -butelki na Aroniówkę:)





Asiu, Marto dziękuję za pomoc ! Bo chusteczki z aronią nieosiągalne:)

Dziś miał miejsce Festyn Fundacji Krok po Kroku.
Dziękuję ogromnie wszystkim,  którzy w odzewie na mą prośbę przeznaczyli swe dzieła decoupagowe i nie tylko dla w/w Fundacji.
M.in. Anetka ofiarowała cudna lampę, Aniołki dziergane-syn Anetki swe dzieła decoupage.
Pani Ania przekazała weki,dawała mi pudełka (np.po butkach), które zdobiłam oddałam Fundacji.
Nie zapominam o zawieszkach-od decoupagowej siostry.
Na fotografii poniżej dzieło-dar z Różanej Ławeczki.
Przepraszam-wielu dzieł albo nie uwieczniłam-jednak ich Twórcom dziękuję ogromnie na serce okazane niepełnosprawnym-podopiecznym Fundacji.
I nasuwa mi się hasło listopadowej konferencji Fundacji pod patronatem prezydentowej pani Anny Komorowskiej:
"Krok po kroku sięgnijmy obłoków..."


Moc pozdrowień!