Google+ Followershttp://mojmagicznydecoupage.blogspot.com/

poniedziałek, 12 września 2016

Brenna

Hej!
Maciej w ub.pt wysnuł tezę (stojąc w promieniach słońca-żar lał się z nieba), że wakacje winny trwać nadal bo jest lato...
;)
Naprawdę aura iście wakacyjna!
Oby jak najdłużej...



W wagary wakacyjne udało nam się wybyć do ukochanej Brennej.
Spytacie gdzież to jest?
W Pięknej Polsce , a konkretnie koło Wisły słynnej dzięki Adamowi Małyszowi:)
Ustroń też nieopodal.
Ja ukochałam sobie Brenne (piękna nawet gdy pada deszcz , i tu nasuwa mi sie me pisanie sprzed lat  , a co uraczę Was linkiem:) KLIK

Przez Brenne płynie ziiiiiimna Brennica.
Gdy jest ciepło nad brzegami Brennicy wypoczywają (jasne i grillują) wagarowicze:)
Jest tu pięknie nawet gdy pada deszcz(kapitalna biblioteka !, jasne mam doń kartę).
Jak traficie do Brenny wędrójcie do centrun do Biura Informacji tam dostaniecie ulotki, mapki gdzie , co się w najbliższym czasie wydarzy. Poza tym wokół moc atrakcyjnych terenów do wędrówek...
Tak my w tym roku co nieco przemierzyliśmy...


Tuż nad Brennicą, niedaleko Centrum jest Kozia Zagroda. Z mocą atrakcji , pycha jedzonkiem i oczywiście kozami:)

By nie być gołosłownym specjalnie dla Was kilka fotografii ze szlaków...


Kijki okazały się ogromnie pomocne!
Pociechy tez sobie nimi pomagały:)


Dziatwa tropiła szlaki i one nas prowadziły do celu...
Takie cudne widoki...
Już tęsknię...






Dziatwa po oponowaniu ,że "nie"- dała namówić się na wędrówki...
Jak super to jest być tam gdzie się nigdy nie było...
Zachwycać się pięknem przyrody...

Na szlaku spotykaliśmy wspaniałych ludzi.

Jeszcze mała przypominajka o 
PSIMcandy
(pasek boczny)

Moc pozdrowień!
Anna Maria





sobota, 3 września 2016

PSIEcandy czyli MegaPowerBlogoSfery

Witajcie!
Tytuł jest nie bez kozery....
Bo wierzę w

MegaPowerBlogoSfery...

Już piszę cóż mam na myśli?
WAS
Waszą Dobrą Moc!

Macieja terapeuci( P. Aleksander od poczatku terapii prowadził Macieja w ramach IS, p. Małgorzata prowadzi z Przystojniakiem zajecia gimnastyki korekcyjnej-wspaniali terapeuci z tonami cierpliwości, latami doświadczeń ) zostali "rodzicami" gromadki Wachtelhundów. Ich utytułowana psina Atena urodziła...11 cudnych psiaczków.
O rasie Wachtelchund poczytacie
tu 
A strona piesków

Mam ogroooomną nadzieję ,że dzięki Wam jest możliwość ,że te piękne szczenięta znajdą kochający dom, gdzie inteligentne te czworonogi  wyrosną na wspaniałych członków familii.
Zadbają o kondycję właściciela-podczas spacerów, biegów, marszów.


A tu fotografie me śliczności o których piszę:



Tu zaniepokojona mama sprawdzała czy aby nie robimy krzywdy jej dziatwie...


Oj niełatwo było złapać tak witalne zwierzaki w kadr...


Choć się udało!


Fotografie na tle nieba to pomysł p. Małgosi-i tu maluchy pozowały jak zawodowi modele...


To z tego profilu-to z owego.




Włożone do koszyczka zaraz zeń dawały dyla...



Astra była przeuroczą modelką...





A Arbi spał...Tu wyniesiony z kojca zerka cóż to się dziele ,że mnie budzą?
I położony na trawie miał minkę:
" W razie bombardowania przenieść w bezpieczne miejsce"





Ostatnią fotografię cudnego śpioszka, który tu popatrzył na mnie swymi cudZielonymi oczętami(zmienią swa barwę na piwną) zgłaszam na wyzwanie Art Piaskownicy



Aby Was zachęcić do pomocy w poszukiwaniu
domów dla tychże Płochaczy Niemieckich
ogłaszam

PSIEcandy

Były urodziny mego , tegoż bloga(VII).
Zgadnijcie któreż to( pytanie poza konkursem ).
Będą na dniach me urodziny.
Nawet nie powiem , które.
:)

I naj
naj
naj 
podarkiem będzie dla mnie
gdy te cudnościPsie znajda kochające domostwa...

Reguły?
ArcyProste:

1
Udostępnij podlinkowany baner na swym aktywnym blogu(pasek boczny)
2
Napisz komentarz
Chesz zostać obserwatorem mego bloga?
SUPER
Miło mi niezmiernie!
Witaj w gronie Obserwatorów!

Nagrody?

PsiaDecha lub na sklejce brzozowej-
stworzę to pokażę
No chyba ,że zwycięzca
FanKoci albo NieZwierzakowy
zrobię mu wybrany tekst
A jak!?
Mówisz i masz!

Poniżej przykładowe prace.




Przydasie
(tych nigdy dość)

Kochane
Kochani
BlogoSiostry
BlogoBracia

Klikajcie
Pomagajcie!


Ma córcia prawie co dnia gości u maluchów...
Szkoda ,że Przystojniak ma alergię...
może podumalibyśmy o psiaku...
Swego czasu dr zalecała mu przyjaciela psa...
Jeszce Was uraczę kilkoma fotografiami na deser.





Z góry
BaRdzOOOO

OgRoooooMnie

WielGachnieeee

dziękuję Wam za pomoc!

Moc pozdrowień!
Anna Maria

ps.

Na dzionek 25 IX zostało
 już
 tylko 4 psiaczki!!!
:)












niedziela, 24 lipca 2016

Post 200 !


Witam!!!

Jako ,że Pierworodny od lat trenuje judo ów temat gości i na mych tabliczkach...
Bardzo spodobały mi się te dwa hasła :


Grafika z internetu.

Biel i czerń  (fot.podkolorowana),
cieniowanie farba akrylowa, transfery.




Hasło ze str. "Zabawa z judo"
Grafika ma.

Judo to nizwykle szlachetna sztuka walki...
Polecam!

U nas w szkole dziatwy od lat jest sekcja judo...
Kapitalnie jest oglądać rozwój dzieci, ich kondycję. ...

Teraz coś z mych tworów. 
Maryja z Jezusem...
Bardzo,bardzo właśnie tę grafikę  (z internetu)
lubię. ..



A tego Anioła -grafikę -znalazła w Internecie koleżanka z czwartkowych zajęć w naszej wspaniałej bibliotece.



A ten cytat schlebis niezwykle Polkom;)



Na finisz pochwalę się dokonaniami kulinarnymi mymi 
i dziatwy; )


Sałatka grecka mniam..
Uwielbiam.
Ciasto z masą budyniową; )
Lampion wykonany własnoręcznie przez dzieci.



A tu ciasto o swojskiej nazwie "Salceson"
oraz pierożki; )
No przecież nieoglo być ,że tylko ruskie to i na słodko powstały. ..

Moc pozdrowień. 
Anna
Maria


sobota, 23 lipca 2016

Czytactwo Me...

Witam!!!




Wpadły ni w ręce( nie nie ma przypadków) wspaniałe książki...
W czw. wychodzę z naszej niesamowitej biblioteki patrzę na fotografię gimnazjalisty...


fot.by Gminna Biblioteka Publiczna w Czernicy


Nań książka ks. Jana i Piotra Żyłki
(polecam też na fb stronę p. Piotra)

"Życie na pełnej petardzie czyli wiara, polędwica i miłość"

I wróciłam się do biblioteki...
I jaka radość bo książka była !

Są takie książki, TAKICH ludzi, które zostają w tobie po przeczytaniu na całe życie...

Jak macie moment obejrzyjcie sobie króciutki filmik...
Mnie wzruszył do łez...

                                                                          KLIK

                          To nie jedyna książka ks. Jana mam nadzieję poznać inne...

Kolejna książka "pożarta" (nie dosłownie a w przenośni, czytaj czytanie takowe ,ze chcesz wszystko rzucić i tylko czytać, czytać, czytać) to książka przecież słynna, zekranizowana...

"Oskar i pani Róża"


fot.by


Powalająca książka dotycząca ważnych kwestii...
Tych najważniejszych...


Moc pozdrowień!
Anna Maria





środa, 20 lipca 2016

Mniam!


HEJ!!!!!!!!!!!!!!!!

Jak wagary wakacyjnie?
U mnie cudnie!
Aura i taka i siaka jednak jest super!
Jakby na potwierdzenie w/w słów tabliczka:



Pozowała ona w pnączu które oplata malowniczo nasz płot:)

Wagarujemy w domku.
Wędrujemy po okolicach...
Jest tu PIĘKNIE!!!

Co by nie być gołosłownym fotograficzne potwierdzenie.
Więcej fotografii na fb i instagramie:)

Ratowice.Wioska niedaleko nas.Malowniczo położona nad Odrą, którą pokonaliśmy poprzez jaz(taka zapora wodna :) na rowerach w drodze do Wieży widokowej(patrz kolejna fot. :) 



Wieża Widokowa to już gm. Siechnice.
Polecam.
Wczoraj amatorzy biegów-wbiegali nań i nazad-nań i nazad :)
Też tak można.
Samo wejście-ażurowe schody widać przestrzeń pod.
Konstrukcja cała "chodzi" .
Dosłownie czuć pod stopami jak odchyla się delikatnie.

A widoki?
Mega!
Ślężę widać, Panorama Wrocławia z kolejnej str. z innej wiatraki( powiat oławski).

Wczoraj byliśmy nań raz kolejny, mam nadzieję ,że nie ostatni.
Chrześniak prowadził nas od str. Ratowic nawigacją-pierwszy raz od tamtej str."atakowaliśmy".
Jednak od nas , nawet z buta, bliżej. :)

Wróciliśmy poprzez most kolejowy.
Wierzcie mi na słowo to jest megaAtrakcja.
Z jednej strony barierka my, każdy trzyma rower z drugiej strony tory moc "wolnej przestrzeni" ,idzie się nad ziemią sporo, nad Odrą, kładka z desek z kolejna przestrzenią...
Barierka,, ba cały most piękny woła, błaga o odnowienie...
Chociaż urok ma i rdza...
A o czy ja chciałam.
A ową adrenalinę znacznie podnosi podczas wędrówki-przejazd pociągu.
Całość drga, wibruje.
 Na powyższym zdjęciu z wieży widoczek (centralna fot. w dolnym paśmie) na Czernicę.




Tu wędrowaliśmy po Gajkowie-też wieś niedaleko-już bliżej Wrocławia.

Coby nie było,że nic nie działam.
Sielsko Anielsko.
Anioły surowe z Sosenki.

Są spore dlatego moc miejsca na sentencje.
Prosiłam o dziurkę jako zawieszkę :)
Zobaczymy może taka pozycja się pojawi.


I Św. Wojciech dla Wojciecha:)


A na deser, z przymrużeniem gałki ocznej :)
Do powieszenia , by potencjalni zięciowie mieli się na baczności:)


I jeszcze coś...
Od przedwczoraj to jedynie jem...
Jak się skończy ja skończę-niestety niebawem.
Wam Polakom chwalić dania nie muszę.
Teraz lato tak mi smakuje.
Już mam ślinotok!
I zaraz pójdę to jeść :)

Wyzwanie



Totalna pyszota.
Smalec i ogórki małosolne od najlepszej teściowej na świecie :mamy męża mego.Gorąca herbatka w CudKubku z Pracowni Państwa Szynol .
Chlebek polecam na zakwasie z Piekarni z Ratowic.



Moc pozdrowień!
Smacznego!
Anna Maria




wtorek, 28 czerwca 2016

Ponadczasowe kropki...

Hej!!!

Kiedyś zobaczyłam jedną z pań nauczycielek ze szkoły pociech w pięknej bluzce zielonej w białe grochy.Skomplementowałam , że piękna. Pani rzekła, że już tyle lat ją ma...
Ja na to,  że  kropki są ponadczasowe...
Bo są! !!
Ja bardzo lubię "ubierać " me Anielice
 w suknie w kropki:) Dziś pokażę Wam Anielicę w kreacji granatowe w białe kropki. Złaszam ją na wyzwanie
 Art Piaskownicy

Klik




Może tak lubię tę "suknię "
bo sama mam sukienkę w identyczny wzór :)

Moc pozdrowień.
Anna Maria