piątek, 26 października 2018

W tysiącach twarzy...


Dzień Dobry 



Jaka piękna Jesień w tym roku!!!
Tak długo było ciepło!
Aż dziw...
Trwa barwny spektakl liści...Tych jeszcze na drzewach i już pod...
Aleje przy drogach w korkach złoto-zielono-czerwonych...
Ach...

Rewelacyjne Towarzystwo Miłośników Chrząstawy zaserwowało mieszkańcom naszej gminy spotkanie z Artystką Panią Iwoną Dudzik

Pani Iwona od ponad trzech dekad wyczarowuje z bibuły cuda...
Uczyła nas ...
W jej dłoniach bibuła przeradzała się momentalnie w kwiaty...

Uczestniczki też wyczarowały piękne kwiaty...
Ja się starałam.
Bardzo,BARDZO róże mi się podobają.









Taką cudną (z listkiem-ów zrobić to jest sztuka!)Maciej wręczył w podzięce. 


Ogromnie chce podziękować za pomoc w syna terapii.
Udział w Hand made dla Macieja,
Za 1%,
Za bezcenne dobre słowo...

Dziękujemy!

Dzięki naszej kapitalne Gminnej Bibliotece Publicznej w Czernicy

odbyło się kolejne megaSuperCzad spotkanie autorskie.
Nań dotarłam.
Dwa poprzednie mnie ominęły. 
Raz byłam na wagarach wakacyjnych...Raz nad lekcjami z Maciejem...

Do rzeczy.
Autor...
Wyyysoki.
Wszedł to dumałam,że na styk z futryną.
Nie,nie gwidnął weń łepetyną.
Przeszedł.
I ten młody człek po przedstawieniu przez fankę-mieszkankę gminy zabrał nas na wyprawę do swego świata...
Moc podróży...
Przemyśleń...
Doświadczeń...

Spotkanie było przed premierą:



Jestem w trakcie czytania...

Polecam.

Niezwykła książka. 
Życie -nie dajcie wiary podtytułowi-niezwykłych 7 ludzi...

Szacun dla morza pracy dla autora...
Znakazł,zebrał ich opowieść ...

I  mi się nasuwają słowa jezuickiego poety:
"W tysiącach twarzy Chrystus się jarzy..."

Daje książka do myślenia ...
Obraz życia pod różnymi szerokościami geograficznym...

Szanse. ..ich brak...



Pożegnam się fotografiami z Wrocławia-z mej wyprawy po tablice.
Już docelowe.
Tak .Swe odczekać trzeba.Jddnsk nad lekturą "Chrobotu"czas mi upłynął migiem.. 


Ta fotografia z Mostu Grunwaldzkiego.
Nad Odrą jeździ Polinka:)

Ja spacerkiem- wśród pieszych,rowerzystów i hulajgowiczów-jak to się zwie?Chyba nie hulajnoga...Ma napęd. Można wypożyczyć i syn się po Wrocławiu przemieszczać-dotarłam do celu..




Moc pozdrowień .
Anna Maria 

5 komentarzy:

  1. cudowności zrobiłyście , a i z liści pięknych jesiennych można wyczarować kwiatki

    dobrych dni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w trakcie składania kwiatków z liści....Moc pozdrowień

      Usuń
  2. Your blog is very nice,Thanks for sharing good blog.
    ฝาก-ถอน

    OdpowiedzUsuń