piątek, 18 kwietnia 2014

Radosnego Alleluja!




Rozpocznę od życzeń :)Wszak Święta już za progiem...

 Radosnych Świąt Wielkanocnych. Mocy łask od Pana Zmartwychwstałego!



Aura obecnie słoneczna jeszcze nie tak dawno u nas doskwierała zimnym, silnym wiatrem , płakała deszczem...No ale po...Takie cudo się ukazało...Nie ujęłam całej-bo cały łuk rozpiął się na nieboskłonie:)

Przedświąteczny czas bardzo z pewnością dla każdego obfity w pracę oraz deficyt czasu ja też miałam wypełniony:) Zaproszono mnie na kolejne zajęcia do Fundacji Krok po Kroku w Oławie.Jak Wielkanoc to jaja i owe zdobione były:)

Tak się cieszę ,że decoupage tak się podoba i panie z taka radością, kreatywnością działają !Jakież super pomysły się rodzą!

Wykorzystując także serwetki upolowane w graArcie zdobione były także karteczki.
Pomysł narodził się "na gorąco" podczas rozmowy telefonicznej odnośnie zajęć. A efekt kapitalny:)
Na domowym podwórku także zrobiłam kilka , ile czas mi pozwolił...


Niezwykle miło było mi gościć w Bibliotece w Ratowicach . Wspaniałe, jakże utalentowane panie
spotykają się tu!Oto jajko pani Barbary-gospodyni tego przybytku.


Także serwetkami upolowanymi w graArcie zdobiły panie jaja.
Ile pomysłów na kompozycje!


Na kolejnym spotkaniu zdobione były zakładki. Nie obeszło się bez perypetii bo transfer się buntował i nie wychodził... 


albo "zbuntowana"serwetka "ukryła" mgiełkę warstwy i naklejona "bomblowała".
Efekty specjalne :)
Przed nami kartonowe gazowanie-decoupage na gazie na pudełkach po butach.

W pierwszy dzionek wiosny miałam okazję jako wolontariusz brać udział w rejestracji potencjalnych dawców komórek macierzystych.
Szczytny cel.Ratowanie życia ludzkiego...
Autorka Akcji była niesamowita Agnieszka, właścicielka "Szafy" sklepu(kopalnia wspaniałych kreacji!) z odzieżą w Jelczu- Laskowicach. Były dmuchańce -skakańce wykorzystywane z radością przez dziatwę ,pyszne słodkości z Cukierni Krzemiński, odziane byłyśmy w koszulki specjalnie wykonane przez X-Modę
Niesamowita atmosfera, zaangażowanie , słoneczna pogoda, moc chętnych by się zarejestrować-oddać komuś część siebie...
Naprawdę to była SuperAkcja!







Ostatnio tez gościłam na wspaniałej imprezie w Pasażu Grunwaldzkim-Jarmarku Wielkanocnym.
Prezentowały się tu Koła Gospodyń Wiejskich  i nie tylko...Jakie pyszności można było tu skosztować! Wędlinki takie swojskie,nalewki, ciasta.Niebo w gębie! No i różnorodne rękodzieło! Wrażenie robiły wyssssooookie Palmy Wielkanocne.Jak wspaniale było posłuchać zespołów ludowych.




Próbowałyście kiedyś taka kraszankę zrobić?


Ja próbowałam...Jaka to ciężka,mozolna praca!






A teraz trochę z mego ogródka decoupage:)
Anielice...bo aniołów nigdy zbyt wiele...
Różana ma skrzydła z orzechową lakiero-bejcą...




Hasło, które wywołuje i uśmiech i komentarze "ja mam w domu czysto" :)
Ale przecież należy brać je z przymrużeniem oka.
Znam prawdziwe "perfekcyjne panie domu" i na pewno nudne nie są!


Nowy kształt tabliczki.
Oczywiście z M-art projekt.
Jak gro zdobionych przeze mnie rzeczy:)
Podziwiałam ostatnio cuda z M-art projekt na Szmaragdowej Wyspie:)



No ba!


Opcja dla chłopczyka...


...i dla dziewczynki:)


I serducha...



Róże ostatnio trudne do zdobycia...Buszowałam, szukałam. Dziękuję za podpowiedzi!Ale co trafiłam to "były i się wybyły"-a kiedy będą? "w sierpniu" , dzięki podpowiedzi Ani-upolowałam w Decoupage Garden...12 szt:( no i znalazłam i upolowałam ile było na Inspirello(w sklepie)
Są tam do nabycia pędzle graArtu(te niebieskie),pasta do wypełniania spękań-brzoskwiniowa?, błękitna? Pracował ktoś na takiej? Opis jest naprawdę  intrygujący!
O i szablony!


Magnolie...No jeszcze na serduchach nie miałam:) A już są :)
Serwetki w graArcie ostatnio spotkałam. Moc nowości serwetkowych dotarło tam!
Naprawdę bogaty wybór w bardzo dobrych cenach!


Lawendowy komplecik:)
Chlebaczek mój pierwszy shabby chic zdobiony.Ogromnie mi się spodobał:)
Czasochłonna metoda jednak efektowna!

Mam zapytanko odnośnie testowanego przez Was i zadowalające efekty 
czyniącego preparatu do transferu.Jakiej firmy? I gdzie polujecie?

Oto pudełeczka zdobione transferem na medium Cadence.



I naprawdę ładnie wydruk przenosi...

Na finisz pochwalę się wiankiem który zdobi me drzwi:)
Powstał na zajęciach w naszej wspaniałej bibliotece. Zdobienia, materiały upolowała nam wspaniała Lulla Decor. Jakie wspaniałe wianuszki, wieńce powstały!!!!


Radosnych Świąt Wielkanocnych!
Mocy łask od Pana Zmartwychwstałego!
Wielu wspaniałych RękoDzieł!

Anna Maria












środa, 19 marca 2014

Słowa mają moc...

Witajcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jak Aura u Was?
U mnie zapłakana deszczem.
Jednak po prostu i czuć, i widać WIOSNĘ!
Jak cudownie!
Takie żółte pączki-kwiaty są już na krzewach-nie znam nazwy.Rosły takie pod blokiem domku mego rodzinnego. Mijałam takie cudo po drodze o poranku odwożąc dziatwe do szkoły.Już wychodzimy z choróbsk...
A w domu u mnie panoszy się decoupage.
Mój decoupage.
Jedno słowo pożegnałam...
Jest coś takiego jak moc słów.

Słowa mają moc...

Te dobre dają siłę, a te nie dobre-nie-wręcz przeciwnie-nawet jak ja używałam w przekonaniu pozytywnym-bezwiednie-a jednak...
Chodziło mi o ten wymiar decoupage-metamorfozę-kiedy "surowe"drewienko dzieki decoupage zaczyna tętnic życiem, "stare" rzeczy dostają nowy byt.
Chcę by Mój Decoupage niósł ze sobą uśmiech, radość, dobro...
Basiu dziękuję ,że mnie uświadomiłaś.
A co zdecoupage nowego u mnie "na tapecie"?
Proszę:

 
Ten Aniołek(Basiu, Aniu dziękuje za inspiracje!)zdobi pudełeczko.
Nań spękania delikatne Pentart(uważajcie przy kupowaniu bardzo podobne opakowanie , też z tej firmy mają spekania"Lakier postarzający do spękań"(oba kroki maja barwę "mleczną") a spękania diametralnie inne.
Do spekań delikatnych także dwa kroki-dwa opakowania, 1-"mleczny" płyn, 2 taki w barwie miodowej.
Spękania wypełniłam białą pastą. Super wygląd na ciemniejszym tle.Tu dał efekt taki subtelny...

 
Aniołki powędrowały także na serduszka:)
 
A teraz tabliczka, która "się udała" i mi ogromnie się podoba:)
Grafika na papierze ryżowym.
 
 
 
 
I na życzenie niezwykłej Pani:


 
Ogromnie spodobała mi sie ta serwetka z herbacianymi różami...
Goszczą one na tym chusteczniku...


 
i na Anielicy...
 
 
 
I Chustecznik z Ważkami.
 
Zaczeło się od farby-zapomniałam ,że taką cudną mam-i od razu skojazenie -serwetka z Ważkami.
Środek także malowany.Boki ścierane-wspaniale widać strukturę drzewa...

 
Dla Amatorów czytania:
zakładka.
Ze słowami Jana Pawła II
 
 
"Nie żyje sie, nie kocha się , nie umiera się -na próbę."
 
 
Jeszcze jeden cytat tego samego Autora-syn znalazł na religię:
 
 
"Wczoraj do Ciebie nie należy.
Jutro niepewne...
Tylko dziś jest Twoje."
 
 
 
 
Ze stajni M-art projekt oczywiście Ażurowe Jajo. 

 
I Anielice.Pierwsza pofrunęła do mej cudnej Siostry Barbary.
Takie piękne imię!
Mam szczęście do Baś!
I słusznie Pani Basia zauważyła ,że imię "zamponiane"-znacie jakieś małe Basie?
Ja nie...


 
Pozdrawiam Wiosennie!
Anna Maria
 

sobota, 15 marca 2014

Dzień Kobiet...

 
 
Witam!!!!
Ogromniaście dziękuje za odwiedzinki na mym blogu, komentarze:)
Ileż wspaniałych światów blogowych poznaję!
Moc podziekowań za odwiedzinki na facebooku mym:)
 
Dziś chciałabym opowiedzieć o super Dzionku Kobiet.  
 
 
 
 
W Dzień Kobiet odbyła się kapitalna impreza zorganizowana przez kreatywne kobiety -wsparta przez sołectwo -zostałam zaproszona -i było rewelacyjnie! Obecne były Dziewczyny z Gminy.Taka wspaniała rodzinna atmosfera,tyle kobiet z pasjami!Moc atrakcji było! Były występy, możliwość uwiecznienia sie u profesjonalistów(i żałuje ,że takiego portretowego zdjęcia nie zrobiłam-mój błąd -do nadrobienia)...Panie mogły zrobić sobie makijaż.O ten poprosiłam:) Powyżej fotografia fartuszka-dzieło współorganizatorki :) Grafika Emilia Skwarska.

 
 
O! A takie filcowe cuda też można było zobaczyć :)Pierścionki, opaski na włosy, spinki...Cudne!
 
 
A tu dzieło Ani.
Precyzyjna "robota".
Ja po prostu patrze i jestem w zachwycie...
Jeszcze inne dzieła Ani
 
 
 
A tu ja:) Fotografia Robert Jedrusik.W fartuszku Justynki:)
Niestety zapomniałam aparatu
("Skleroza ma siostra rodzona przecież jest")
-zero fotografii mych...
Raczę Was zdjęciami Roberta.
 
 
Ola&ja& Marta
Z ma siostrzenicą -chrześnicą:) Ola śpiewała podczas imprezy.Wzruszyłam sie do łez...
Marta-M-art projekt.
To od Marty mam te cuda , które zdobię decoupage.
 
Pochwalę się cóż też ostatnio zdobiłam:)
 
Chlebaczek.
 
 
Taki zdobiłam pierwszy raz-surowy z Drewlandii.
 
 
Chusteczkę w graArcie upolowałam-lakierobejca palisander:)
Podoba mi sie ta kompozycja.
 
Serduszka:)
Duze mniejsze:)
 
 
Serwetkę makową miałam moc czasu-podoba mi się ogromnie.
Kiedyś ozdobiłam taką pudełko dla mamy.
A teraz przyszedł czas na serce makowe.

 
Me ukochane róże-tym razem ze spękaniami wypełnionymi białą pastą.
Owa super wygląda na ciemnym tle.


Już dawno tej chusteczki nie używałam-a tak pięknie współgra z transferem:)
 
 
I muzycznie z nutkami.
Tu musze podziękować Asi za inspirację:)
 
 
 
 
Ta tabliczka bardzo mi się "udała" :)
 
 
A tu podarek dla wspaniałej dyrektor przedszkola mych siostrzenic.
Serwetkę niestety nie pamieta gdzie upolowałam.Jakbyście gdzieś taką widzieli dajcie prosze znac gdzie...
 
No i jak bym mogła bez Anielic.
 
Taką serwetkę ostatnio w graArcie zobaczyłam-upolowałam.
Ogromnie mi przypadła do gustu:)
 
 
Kończę, pozdrawiam.
Życzę Wam moc zdrówka.
Ostatni tydzień ma familia zmaga się z wirusami...
Naprawdę można mieć dość choróbska...
 
Moc pozdrowień!
Anna Maria